Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

I tak wszyscy umrzemy.

Chciałam zacząć od wklejenia krótkiego cytatu, a potem zdałam sobie sprawę, że aby wyrazić co mam w sobie aktualnie musiałabym wkleić cały tekst piosenki, więc wybieram mniejsze zło i podrzucam do niej link.


GRANSON - What bout now
Kończy się maj. Miesiąc, który zawsze kojarzył mi się dobrze. Słońce, kwiaty, grille czy kawa w ogrodzie. Maj był miesiącem idealnym. Co by się nie miało dziać w czerwcu lub co nie stało się w kwietniu – to nie ważne. Miałam zawsze mój maj. Oznakę rozkwitania, zmiany, możliwości.

No i chuj.

I tym stwierdzeniem mogłabym zakończyć cały ten tekst. Dosłownie.
Tegoroczny maj wkładam do jednego worka pełnego porażek, beznadziejności i braku chęci. Z pełną świadomością waszego osądu stwierdzam, że jako wyczyn uznaję fakt, że przetrwałam. Pokornie przyjmuję wasze niezadowolenie, bo w końcu szukacie tu motywacji czy pocieszenia. Nie tym razem. Tym razem dowiecie się, że mi też uśmiech z ryja odpada, a niektóre dni już po przebudzeniu spisuję na straty. Nie mam …

Najnowsze posty

To dobrze, że boli.

Przestań pieprzyć.

Wyrwij mi serce.